Główna

O nas

Samorząd

Rekrutacja

Matura

Praktyki

Egzamin zaw.

Dokumenty

Podręczniki

Zaoczne

Dobre praktyki

Absolwenci

Archiwum

Osiągnięcia

Pomoc

Spotk. z rodzicami

RODO

e-Dziennik

OGŁOSZENIA

 

 

 

Praktyki zawodowe w Portugalii

8- 19 kwietnia 2024 r.

Projekt realizowany jest w ramach przedsięwzięcia „Poznajemy dobre praktyki w Portugalii” o numerze 2022-1-PL01-KA122-VET-000078938 realizowanego na zasadach Programu Erasmus+ w ramach projektu „Zagraniczna mobilność edukacyjna uczniów i absolwentów oraz kadry kształcenia zawodowego” finansowanego ze środków programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego

7 kwietnia

Nad ranem przybyliśmy autokarem na lotnisko Fryderyka Chopina w Warszawie, skąd o 6:00 mieliśmy lot do Portugalii (z przesiadką w Monachium, Niemcy). Wszyscy podekscytowani, ale i nieco zestresowani (niektórzy pierwszy raz lecieli samolotem) czekaliśmy cierpliwie na odprawę. Po 10:30 byliśmy już na lotnisku w Porto skąd autokarem jechaliśmy ok. godziny do Bragi – miejsca praktyk naszych uczniów. Po zameldowaniu w hotelu, rozpakowaniu i krótkim odpoczynku, udaliśmy się na obiad, a po nim poszliśmy na krótki spacer, by poznać topografię miasta. Wieczorem odbyło się krótkie spotkanie organizacyjne, celem przedstawienia uczniom planu następnego dnia.


8 kwietnia

Nasi uczniowie zostali podzieleni na 8 grup zgodnie ze specjalizacją kształcenia: praktyki rolnicze, mleczarskie oraz informatyczne.

Grupa 1: gospodarstwo rolne Sepulveda&Filho - Karolina Fijałek, Piotr Jesionek, Dawid Kowalewski.

Grupa 2: gospodarstwo rolne Horto Oliveira - Łukasz Kublicki, Magdalena Magnuszewska, Michał Orlicz, Martyna Pióro.

Grupa 3: gospodarstwo rolne Hortimilk - Kaja Zakrzewska, Artur Rzewuski, Martyna Zalewska, Igor Michalak.

Grupa 4: gospodarstwo rolne Exploracao Agricola Manuel Joaquim Cunha - Bartek Leszko, Łukasz Palinowski, Dawid Zalewski.

Grupa 5: gospodarstwo rolne Outeiro do Moinho - Julia Fijałek, Weronika Cybul, Tomek Belniak.

Grupa 6: gospodarstwo rolne Alexsandra Isabel Lobo - Jakub Guz, Kacper Gomoła, Julia Bogudał, Aleksandra Cybul, Kamil Cieślak.

Grupa 7: przedsiębiorstwo Confraria de Nossa Senhora do Sameiro - Maciek Jaszczuk, Emilia Kaliszuk, Kacper Zakrzewski, Zuzia Kazimierczak, Jarek Kubaczyński, Michał Karpiński.

Grupa 8: przedsiębiorstwo Recicla PC - Mikołaj Bącik, Damian Góral.

Zaraz po śniadaniu młodzież wsiadła do autobusu, by odwiedzić miejsca stażu oraz poznać swoich opiekunów. Pierwszy dzień był stricte organizacyjny - czas na zorientowanie się w sytuacji, obchód po gospodarstwach rolnych oraz firmach, poznanie specyfiki pracy. Na spotkaniach z pracodawcami uczniowie dowiedzieli się w jakich godzinach będą odbywać praktykę, co wchodzi w zakres ich obowiązków, co muszą ze sobą mieć oraz co będzie im zapewnione.

Po obiedzie młodzież udała się na wycieczkę po Bradze i okolicy. Naszą przewodniczką była przesympatyczna Portugalka – p. Helena. Zwiedziliśmy najsłynniejsze zabytki oraz urokliwe zakątki tego miasta, mogliśmy kupić pamiątki i zrobić wspólne sesje zdjęciowe.

Galeria>>


9 kwietnia

Praktyki czas zacząć! Dziś o 8:10 rano uczniowie wsiedli do podstawionych przez organizatora busów i ruszyli na miejsca stażu. Tam wykonywali ustalone zadania. Grupa 1 pracowała w oborze przy cielakach, natomiast grupa 2 wyrywała chwasty. Zadaniem grupy 3 było podwiązywanie pomidorów, z kolei uczniowie z grupy 4 i 5 obrządzali zwierzęta oraz troszczyli się o porządek w oborze. Grupa 6 oprócz prac ogrodniczych zajmowała się zwierzętami na farmie – kozami i owcami. Młodzież z grupy 7 cały dzień ciężko pracowała, dbając o otoczenie przy słynnym Sanktuarium Maryjnym w Bradze - Santuário do Sameiro.

Zadaniem uczniów było grabienie liści oraz wyrywanie chwastów. Nasi absolwenci – informatycy z grupy 8 – większość dnia spędzili nad sprzętem komputerowym, diagnozując problemy i naprawiając uszkodzone laptopy. Po ciężkiej pracy i zdobywaniu nowych doświadczeń nasi uczniowie mieli czas na relaks i integrację.

Galeria>>


10-12 kwietnia

Od trzech dni słońce nas rozpieszcza, a niebo cieszy oko niewyobrażalnym błękitem. Wszechobecna, soczysta zieleń koi zmysły, a zapach kwitnących kwiatów - mieszający się ze świeżym powietrzem nadciągającym znad oceanu - przenosi w stan błogości. Pogoda jest wspaniała – 26-30 stopni Celsjusza. Poranki są przyjemne, wiosenne. Potem z minuty na minutę robi się coraz cieplej, a wręcz upalnie. Nasi uczniowie codziennie wstają o 7:00. Sześć grup ma śniadanie o 7:30, a dwie ok. 8:30. Po śniadaniu udajemy się na miejsce zbiórki skąd młodzież odjeżdża busami na gospodarstwa rolne i do firm.

W przerwach nasi uczniowie robią zdjęcia, filmy i prezentacje. Efekty ich działań będziemy przedstawiać na bieżąco na naszej stronie internetowej i szkolnym FB. Po ciężkim dniu pracy praktykanci najczęściej odpoczywają w hotelu lub zwiedzają i podziwiają piękno otoczenia.

Galeria>>


13 kwietnia

Po pierwszym tygodniu pracy przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. W weekendy uczniowie realizują program kulturowy, którego celem jest zwiedzanie Portugalii oraz poszerzanie wiedzy na temat tego pięknego kraju - jego historii, kultury i tradycji. W sobotni poranek wyruszyliśmy autokarem do jednego z najsłynniejszych i najpiękniejszych miast Portugalii – Porto, drugiej co do wielkości metropolii w tym państwie. Gdy przybyliśmy na miejsce, nasz przewodnik – Leandro, zabrał całą grupę na wzgórze, skąd mogliśmy podziwiać rozległą panoramę miasta – rzeźbę terenu i wyjątkową architekturę. Przybliżył nam historię Porto i opowiedział o najważniejszych wydarzeniach związanych z tym malowniczym zakątkiem słynącym ze znanego na cały świat wina.

Następnie udaliśmy się pod Wierzę Kleryków, jedną z najwyższych budowli i najpopularniejszych symboli Porto. Potem mieliśmy godzinę na indywidualną eksplorację miasta. Niektórzy spacerowali charakterystycznymi dla Porto wąskimi, brukowanymi uliczkami dzielnicy Ribeira, która znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Inni biegali po sklepach w poszukiwaniu pamiątek. Jeszcze inni relaksowali się na słońcu, popijając kawę. Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie, chyba najpiękniejszego dworca kolejowego w Europie – Soa Bento. W głównym holu, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia na tle ścian, a właściwie obrazów (ułożonych z ponad 20 000 płytek ceramicznych) przedstawiających krajobrazy, życie codziennie i najważniejsze wydarzenia z historii Portugalii. Stamtąd przeszliśmy przed słynną Katedrę Se, jeden z najstarszych budynków w mieście. Niestety nie mogliśmy zwiedzić wnętrza i podziwiać barkowego ołtarza tego kościoła ze względu na długą kolejkę turystów i ograniczony czas. Następnie udaliśmy się na najbardziej popularny most w Porto – Most Ludwika I – żelazną dwukondygnacyjną konstrukcję nad rzeką Duero, łączącą Porto z sąsiadującym miastem – Vila Nova de Gaia.

Po przejściu na drugą stronę mostu, Leandro zabrał nas do restauracji, gdzie mieliśmy okazję spróbować lokalnych przysmaków – ryb i mięsa z dużą ilości warzyw oraz ryżu. Po obiedzie przeszliśmy na popularny deptak wzdłuż nadbrzeża rzeki Duero. Jest to tętniąca życiem przestrzeń z dużą ilością małych knajpek i stoisk z pamiątkami. Spacerując, co chwilę napotykaliśmy na ulicznych muzyków, którzy swym śpiewem i grą na instrumentach dostarczali nam niezapomnianych doznań artystycznych. Nad naszymi głowami latały mewy przywołujące nadmorski klimat. Piękne widoki, pyszne jedzenie i wyjątkowa atmosfera – tak najkrócej można opisać Porto.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o niecodziennym widoku, jaki mogliśmy zaobserwować. Stojąc na moście i nadbrzeżu, zauważyliśmy w oddali małą postać idącą w powietrzu ponad budynkami i rzeką. Był to linoskoczek, który wędrował to w lewo, to w prawo po kilkudziesięciometrowej linie rozpiętej wysoko nad miastem. Tak… to był dzień pełen wrażeń. Zmęczeni ale szczęśliwi wróciliśmy do hotelu, z niecierpliwością czekając na niedzielę.

Galeria>>


14 kwietnia

Niedzielny poranek stworzył niepowtarzalną okazją do uczestniczenia w portugalskiej Mszy Świętej, co dla niektórych było bardzo ciekawym doświadczeniem. Po śniadaniu wsiedliśmy do autokaru, który miał zabrać nas do miasteczka Viana do Castelo nad Oceanem Atlantyckim. Nie obyło się bez przygód, gdyż po ok. 15 minutach jazdy autostradą, nasz pojazd zepsuł się i musieliśmy czekać na autokar zastępczy. Na szczęście po ok. 40 minutach bezpiecznie kontynuowaliśmy naszą wycieczkę. Zwiedzanie Viany rozpoczęliśmy od wzgórza, na którym mieści się symbol tej miejscowości – ogromny, wyniesiony wysoko, kościół z punktem widokowym na szczycie - Basílica de Santa Luzia.

Część uczniów wraz z nami – opiekunkami, pokonując wąskie, korytarze i kręte, ciasne schody zdołała wdrapać się na szczyt tej potężnej, okazałej budowli sakralnej. Oniemieliśmy z zachwytu nad pięknym widokiem jaki tam zastaliśmy. Choć czuliśmy się dosłownie jak w siódmym niebie, po pamiątkowych zdjęciach musieliśmy zejść na ziemię, gdzie czekały na nas kolejne atrakcje. Vianę do Castelo zwiedzaliśmy objazdowo z autokaru. Po obiedzie w centrum handlowym pojechaliśmy prosto nad ocean, gdzie mieliśmy spędzić trzy godziny.

 Z parkingu udaliśmy się pieszo na plażę, do której wiodła droga przez las. Szliśmy po długiej, drewnianej kładce, przypominającej molo. Gdy zajęliśmy miejsce i rozłożyliśmy już swoje rzeczy, do grupy naszych chłopaków podeszli grający na plaży w piłkę nożną turyści z Brazylii. Dowiedziawszy się, że jesteśmy z Polski, zaproponowali wspólny mecz. Na narysowanym, a właściwie wyrytym w mokrym pasku, boisku „nasi” po blisko godzinie, mimo zaciekłej walki, przegrali z rywalami 10 do 4. Porażka nie zdołała nam jednak popsuć humoru.

Wszyscy czuli radość ze świetnej zabawy. Po meczu spacerowaliśmy wzdłuż wybrzeża, moczyliśmy stopy w lodowatej wodzie, opalaliśmy się oraz podziwialiśmy kitesurferów latających w powietrzu i ujarzmiających dzikie fale. Nasi uczniowie uśmiechnięci, wysmagani słońcem i wiatrem zgodnie uznali czas spędzony nad oceanem za najlepszą atrakcję weekendu.

Galeria>>


15 kwietnia

Po weekendowych wojażach nasi uczniowie wypoczęci i dobrych nastrojach wrócili do swoich codziennych obowiązków na praktykach. Niektórzy nie mogli już doczekać się powrotu do gospodarstw i firm. Z każdym dniem młodzież czuje się pewniej. Na codziennych wieczornych spotkaniach w hotelowej świetlicy (20:00) uczniowie dzielą się z nami – opiekunkami oraz ze sobą nawzajem, doświadczeniami z danego dnia. Często są to zabawne historie uświadamiające uczniom jak ważna i potrzebna jest nauka języków obcych. Cieszy fakt, że niektórzy potrafią wykorzystać swoje zdolności i doświadczenie w nowym środowisku. Dziś na przykład, Jakub Guz, uczeń klasy III TA, pomagał gospodarzowi, u którego odbywa staż w diagnozowaniu usterki w samochodzie. Powiedział mu na czym polega problem i pokazał w Internecie części, które należy wymienić. Z kolei uczniowie z kl. IV TPM za zgodą opiekunów mogli jeździć ciągnikami i pomagać przy pracach w gospodarstwie, jeszcze pełniej wykorzystując swój potencjał.

Nasi absolwenci z grupy informatycznej zbierają pochwały od szefa za wiedzę i precyzję przy naprawie sprzętu komputerowego.

Grupa zajmująca się konserwacją i utrzymaniem terenów zielonych przy Sanktuarium Sameiro pozytywnie zaskakuje zaangażowaniem i solidnością w pracy… To tylko kilka z licznych przykładów, które pokazują jak przygotowanie teoretyczne nabyte w naszym technikum przedkłada się na sukcesy pojedynczych jednostek w praktyce.

Galeria>>


16 kwietnia

Dziś panie sprawujące opiekę nad naszymi praktykantami w składzie: Zofia Pędzich, Małgorzata Rogulska oraz Lucyna Panasiuk-Żurawska, udały się w poszczególne miejsca praktyk celem obserwacji pracy naszych stażystów. Mogłyśmy zobaczyć jak wygląda podział obowiązków i jak poszczególne osoby odnajdują się w działaniach zespołowych. Uczniowie pokazali nam swoje stanowiska pracy i oprowadzili po gospodarstwach i firmach. Odbyłyśmy miłe rozmowy z gospodarzami i przedsiębiorcami, u których nasi uczniowie zdobywają doświadczenie zawodowe związane z kierunkiem kształcenia. Niejednokrotnie z ust Portugalczyków padały słowa uznania pod adresem naszej szkoły i przygotowania uczniów do danych zawodów. Nasi uczniowie byli chwaleni za wiedzę, pracowitość, sumienność i odpowiedzialność. Jednak w kilku przypadkach pracodawcy zwrócili uwagę na obszary, w których nasza młodzież wciąż musi się doskonalić: zarządzanie czasem i tępo pracy oraz znajomość języków obcych.

Galeria>>


17 kwietnia

Dzień jak zwykle rozpoczęliśmy śniadaniem i odprawą poszczególnych grup. Praktykanci po powrocie z pracy systematycznie uzupełniają dzienniki praktyk, opisując nad czym danego dnia pracowali i czego się nauczyli. Tego wieczora po kolacji jedną z naszych uczennic czekała miła niespodzianka. Weronika Cybul z kl. IV TPM obchodziła dziś swoje 19. urodziny. Z tej okazji na tarasie restauracji, w której zazwyczaj się stołujemy, panie koordynujące projekt we współpracy z opiekunkami naszej młodzieży przygotowały przyjęcie urodzinowe. Był portugalski tort, świeczki i prezent dla solenizantki. Życzymy Weronice wszystkiego najlepszego! Mamy nadzieję, że zarówno ona jak i pozostali uczniowie dobrze wykorzystają czas praktyk, poszerzając swoją wiedzę i doskonaląc umiejętności, a doświadczenie zdobyte w Portugalii zainspiruje ich do dalszego rozwoju.

Galeria>>


18 kwietnia

„Mamy nowego członka rodziny” – taki opis dodała do opublikowanego przez siebie zdjęcia narodzonego dziś rano cielaczka Julia Fijałek, praktykantka z kl. IV TPM. Młodzież z Grupy 5 obserwowała dziś poród i pomagała gospodarzom bezpiecznie dostarczyć cielę na świat.

Z kolei w gospodarstwie prowadzącym uprawę malin i borówek nasz mechanik samouk, Jakub Guz, naprawiał kolejny ciągnik pracodawcy i dzielił się swoją wiedzą z kolegami i koleżankami z grupy. Nasi uczniowie mimo piekącego słońca i zmęczenia (to już końcówka drugiego tygodnia codziennej pracy), sumiennie wykonują swoje obowiązki i… (co bardzo ciekawe!) coraz mniej narzekają :-) Szkoda, że teraz, kiedy już wszyscy wszystko wiedzą, czują się pewnie i bezpiecznie w gospodarstwach oraz firmach, kiedy nawiązały się bliższe relacje, kiedy ok. 10 min drogę na stołówkę moglibyśmy przejść z zamkniętymi oczami, a Portugalia niemal stała się dla nas drugim domem… trzeba zacząć myśleć o pakowaniu walizek.

Galeria>>

19 kwietnia

Nasza portugalska przygoda dobiega końca. Dziś po skończonej pracy stażyści pożegnali się ze swoimi pracodawcami. Niektórzy uczniowie otrzymali drobne upominki, a część odwdzięczyła się tym samym gestem, wręczając szefom prezenty przywiezione z Polski. Po powrocie do hotelu wszyscy musieli przygotować się na uroczysty obiad w wykwintnej restauracji w centrum Bragi. Tam odbyła się, przygotowana przez organizatorów, ceremonia wręczenia certyfikatów ukończenia praktyk.

Na koniec jeszcze raz poszliśmy na główny plac w mieście, by pożegnać się z tym pięknym krajem i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Potem czekało nas już tylko pakowanie walizek i krótka noc. Musimy wyjechać o 3 w nocy z hotelu, żeby o 6 rano wylecieć z Porto do Polski.

Galeria>>

Powrót

Powrót Dziś nad ranem stawiliśmy się na lotnisku w Porto. Oczekując na odprawę, jedliśmy przygotowane dla nas w hotelu śniadanie na wynos. Każdy w papierowej torebce otrzymał kanapkę z szynką i serem, herbatniki, jabłko, croissant oraz sok owocowy. Wszyscy, nieco zaspani i milczący, rozmyślaliśmy z sentymentem o tym, co nas spotkało i jak ciężko będzie wrócić do rzeczywistości po tej niesamowitej przygodzie. Z jednej strony wiedzieliśmy, że wracamy do domu, do naszych bliskich, do naszej szkoły i - w jakimś sensie - był to radosny moment, z drugiej - żal nam było tych wspaniałych chwil, które razem tu przeżyliśmy.

By jak najdłużej zachować atmosferę i klimat minionych dni, robiliśmy pamiątkowe zdjęcia. Portugalio, żegnaj! Było po prostu super! :-)

Galeria>>


 

Lucyna Panasiuk-Żurawska